Gaucha da Serra - wirtualna podróż do krainy chimarrão


Zapraszamy Cię na wirtualną wycieczkę do prawdziwego miejsca z wielkim sercem do mate. Tam, w małym rodzinnym przedsiębiorstwie powstaje jedna z najlepszych jakościowo chimarrão.


Wyobraźmy sobie podróż do Brazylii. Lądujemy na preferowanym lotnisku. W naszej historii może to być miasto Brasilia. Wychodzimy z samolotu i tropikalne słońce zabiera się za rumienienie naszej skóry.

Wyobraźmy sobie teraz podróż 1858 km na południe. Według map Google hipotetyczny rowerzysta jest w stanie pokonać tą odległość w 108 godzin. Jednak, aby przejechać przez 6 stanów w warunkach podobnych, jak te panujące w saunie trzeba od czasu do czasu odpocząć. Nie wspominając już o tym, że niebezpiecznie jest jechać na rowerze pijąc yerbę.

Dlatego wsiadamy do wypożyczonego samochodu i zakładając, że mamy zmiennika za kółkiem, po niecałych 30 godzinach spędzonych w malutkiej, czterodrzwiowej saunie znajdujemy się w Ilópolis należącym do stanu Rio Grande do Sul. Nazwa miasta pochodzi od łacińskiego ilex (paraguariensis oczywiście, choć rośnie w Brazylii) oraz greckiego polis, czyli miasto. Czy można lepiej zilustrować, co jest podstawą gospodarki w okolicy?

Miasto erva mate

Trzech gauchos pijących chimarraoTak, Ilópolis należy do głównych producentów erva mate w Brazylii. Jednak ponieważ słowa erva czy yerba kojarzą się z trudnymi i wciąż pamiętanymi czasami kolonizacji, miejscowi wolą określenia mate albo po prostu chimarrão.

Susz chimarrão mocno różni się od mate z Argentyny czy Paragwaju. Jest drobno zmielony i intensywnie zielony, o charakterystycznym, lekko trawiastym aromacie i pozbawionym goryczki smaku. Możemy tam znaleźć też gałązki dobrze widoczne wśród zielonego pyłu. 

Przygotowanie chimarrão musi się też różnić od parzenia innych mate. Jednak wbrew obiegowej opinii, nie jest aż takie trudne, a raz przygotowana porcja może być zalewana i popijana przez cały dzień i bardzo długo utrzymuje swój smak i działanie.

Z Ilópolis wyruszamy dalej lokalną drogą na północny zachód. Po przebyciu 12 kilometrów asfaltu kluczącego pośród pól i zarośli trafiamy do Arvorezinha. To miejscowość, której nazwa pochodzi od portugalskiego árvore, czyli drzewo. Od XIX wieku, kiedy ludność pochodzenia europejskiego wprowadziła się ostatecznie na te tereny, życie kręci się tu wokół uprawy, zbioru, suszenia, mielenia i konfekcjonowania erva mate.

W czym tkwi sekret wytwarzania dobrej mate?

Starszy pan z Brazylii z yerbą chimarraoWłaśnie w Arvorezinha działa Ervateira Gaucha da Serra, będąca niewielkim rodzinnym przedsiębiorstwem prowadzonym przez Aline i Jonas Dall Agnoll. Tutaj powstaje chimarrão o tej samej nazwie, co plantacja. Uprawa ostrokrzewu odbywa się tu od wielu lat i jest wspierana przez ruch na rzecz zachowania tradycji Gaucho.

Gaucha da Serra w dużej mierze zawdzięcza swą wyjątkowość bardzo starannemu procesowi sapeco. Polega on na krótkim, lecz intensywnym opalaniu świeżo ściętych gałęzi ostrokrzewu w ogniu. Jest to naturalny sposób konserwacji mający na celu zatrzymanie procesów fermentacyjnych w zielonych listkach mate.

W tym małym przedsiębiorstwie sapeco wykonuje się za pomocą tradycyjnych maszyn, w dużej mierze obsługiwanych ręcznie. Pracownicy mają całkowitą kontrolę nad końcowym efektem opalania liści, dzięki czemu są one zakonserwowane możliwie najdokładniej.
Co to daje? Im staranniej wykonane sapeco, tym więcej korzystnych właściwości zachowuje susz.

Plantatorzy Gaucha da Serra dokładają do efektów swej pracy jeszcze jeden, najistotniejszy czynnik: serce. To nie jest firma zarządzana przez ludzi w garniturach z klimatyzowanego biura. Pasja i miłość przy wykonywaniu swojej pracy jest tym, co nadaje jej ostateczny kształt i pomaga odróżnić rzeczy dobre od przeciętnych.

Smak chimarrão Gaucha da Serra

Susz tej mate ma barwę jasnozielonej, wiosennej trawy. Smak, swoją świeżością i roślinnymi akcentami również przywodzi na myśl skojarzenia bardziej z kwitnącą łąką, niż brazylijskim buszem.

Kolorem przypomina świeżo skoszoną trawę, pachnie jak czas wolny, smakuje jak wakacje - lekka, trawiasta, z wyjątkowym posmakiem, którego każdy powinien spróbować.
- Patrycja Nowak, koneserka brazylijskich mate

Pośród wielu gatunków chimarrão, które mieliśmy przyjemność próbować, Gaucha da Serra należy do tych, które zachwyciły nas najbardziej. Nic dziwnego, że nasi przyjaciele z Meta Mate jako pierwsi zwrócili uwagę na tą markę i z szacunkiem określają Gaucha da Serra jako przedsiębiorstwo, w którym jakość mate stawia się na pierwszym miejscu: godny naśladowania przykład wśród małych i średnich producentów erva mate w całej Brazylii.

Ta marka gości na półkach Dobrego Ziela nie tylko dlatego, że lubimy ją pić, ale przede wszystkim dlatego, że lubimy się nią dzielić.


PS. Jeśli po przeczytaniu tego artykułu masz ochotę na własne oczy zobaczyć opisaną przez nas krainę, skorzystaj z tego linku: //bit.ly/Ervateira-Gaucha-da-Serra (satelita z Google Maps). 


_ _ _ _ _ 
Zdjęcia 1-3. pochodzą z oryginalnej strony Gaucha da Serra: www.ervamategauchadaserra.com.br 


Podziel
się

Komentarze

Brak komentarzy

Skomentuj

* Twój e-mail wygeneruje unikalny awatar i uwiarygodni komentarz. Nie będzie on wykorzystany w żaden inny sposób.


Pozostałe artykuły:


4 rodzaje Yerba Mate z Brazylii

4 rodzaje Yerba Mate z Brazylii

Największy kraj Ameryki Południowej słynie głównie z produkcji i masowego spożywania Chimarrão. Ale zawdzięczamy mu również inne, popularne u nas typy mate: Terere, TIPO PU1 i eksportową "Zieloną" Mate. Wiesz czym się różnią? Umiesz je rozpoznać? W artykule wyjaśniamy dokładnie różnice.
Tulsi, czyli indyjskie Dobre Ziele

Tulsi, czyli indyjskie Dobre Ziele

Wszyscy wiemy, że Yerba Mate to dobre ziele z Ameryki Południowej. A jak to jest w Indiach? Poznajcie Tulsi, zwaną też żoną Wisznu, albo bazylią azjatycką - roślinę o wyjątkowym smaku i szeregu właściwości zdrowotnych.
Mini pączki z Yerba Mate

Mini pączki z Yerba Mate

Z okazji święta, które uwielbiamy - Tłusty Czwartek, przygotowaliśmy dla Was przepis na Yerbowe Pączki. Bo yerby nigdy dość! Nawet w największe święto słodkości! Ciekawy?
Czy dzieci i nastolatki mogą pić Yerba Mate?

Czy dzieci i nastolatki mogą pić Yerba Mate?

Co zrobić, jeśli w Twoim domu pojawi się malutkie dziecko, które z zaciekawieniem wyciąga rączki do Twojego napoju mocy? Lub, co zrobić, gdy Twoje nastoletnie dziecko samo zamówiło na internecie pełną paczkę dobrego ziela? Czy yerba to bezpieczny napój dla całej rodziny?
7 przykazań mateisty

7 przykazań mateisty

Internet przepełniony jest różnymi informacjami o yerba mate. Jedne są sensowne, a inne, no cóż, nieco mniej. Ale jest kilka najważniejszych rzeczy, o których warto pamiętać popijając "zielone złoto indian Guarani".

Podoba Ci się nasz blog?

Zapisz się i śledź nowe wpisy